Poczyniłam niedawno calineczki. Z literką "z". Na wymianę z Pinezką. Nie wiem, czy działałyśmy telepatycznie, ale zacznijcie od tego wpisu Pinezki, a potem przejdźcie do mojej inchiesowej historii.
Pełny tekst naszej wymiany:
Znienacka Zygmunt zzieleniał z zazdrości. Zaręczyny zostały zerwane. Zofia załamała się.
A dzisiaj zadzwoniła do mnie Madlenia. O rzeczach różnych rozmawiałyśmy, a potem o tym inchies. I taki pomysł ma Magda, by historia była w końcu szczęśliwa:
Zatańczyli Zimą Zorbę Znowu
Zakochani ;)
Pozdrawiam Was cieplutko!
