W latarni morskiej...

Moje zdjęcie
boei@onet.pl, Wielkopolskie, Poland
Mama Agnieszki, Karolinki i Roberta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art journal. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

Artżurnalowa wymiana.

Karty artżurnalowe plus okładka ( ja robiłam dla Ciri) na wymianę CZASową, zorganizowaną przez Peninię- i pierwsze zdjęcie jest właśnie jej autorstwa. Dziękuję w tym miejscu Gosi i dziewczynom, biorącym udział w wymiance, bo zarówno karty, które do mnie dotarły, jak też okładka wykonana przez Kasię są przepiękne :)

 Zacznę od okładki, bo to zwykle od niej zaczyna się oglądanie zeszytu czy książki;)




A tu karty:











Pod koniec listopada byłam w ZPT- owni na Zlocie Artystów, na którym zrobiłam notes dla syna oraz kartki na akcję charytatywną. Było świetnie- miła, twórcza atmosfera, poznałam wspaniałych ludzi z marzeniami i pasją.






W najcudowniejsze rzeczy trzeba wierzyć, 
żeby móc je zobaczyć. 
W latające renifery i anioły. 
W pokój na ziemi, dobrą wolę, nadzieję i radość. 
One są prawdziwe, 
ponieważ ich istnienie można sobie wyobrazić. 
Boże Narodzenie to nie jest data w kalendarzu, 
to jest stan świadomości.

 Robert  Fulghum

wtorek, 10 września 2013

Art journal.

Kolejny wpis do mojego artystycznego notesu- jako inspiracja dla Scrappo. Media i jeszcze raz media, a wśród nich- motyle. Zajrzyjcie koniecznie do sklepu, bo wśród nowości pojawiło się wiele naprawdę rewelacyjnych dodatków, a gama kolorystyczna tuszy i mgiełek powiększyła się o fantastyczne, bardzo ciekawe barwy.





Ostatnio trochę mnie tu mało, ale pisałam kiedyś, że wrzesień to dla mnie z wielu powodów czas wytężonej pracy. A w tym roku, czas szczególny- mój syn rozpoczął gimnazjum, a ja po raz pierwszy mam w swojej klasie 6- latki. Każda zmiana wymaga dodatkowej pracy i sporo zaangażowania, ale wieczory są dla mnie i tylko dla mnie- jednak czasami jestem tak zmęczona, że zamiast działać- tworzę... projekty. A potem je powoli realizuję...
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie i dziękuję za każde słowo...

 Jut­ro jest zaw­sze czys­te, nies­ka­lane żad­nym błędem.

Lu­cy Maud Mon­tgo­mery

wtorek, 20 sierpnia 2013

Poplątane.

Dzisiaj dzięki zaproszeniu Ani goszczę na blogu 123- scrapuj Ty. Przygotowałam pracę na wyzwanie pt. "Poplątane"- zachęcam Was serdecznie do wzięcia udziału w zabawie, bo temat pozwala na luźną interpretację. U mnie jest to wpis do artżurnala- mediowy i w "wodnych" kolorach. Całość pokryta żelmedium. Napisy- ze starej książki, a w nawiązaniu do krótkiego tekstu- stara zegarkowa tarcza.  Zgłaszam go na wyzwanie Craft Szafy "Wodne inspiracje". Do wody nawiązuje kolorystyka i klimat pracy- powiedziałabym, że do dzikich morskich głębin...





Nie możesz przepłynąć morza, stojąc na brzegu i wpatrując się w wodę.
Rabindranath Tagore

czwartek, 11 kwietnia 2013

Art journal po raz kolejny.

W Scrappo mamy dla Was kolejne wyzwanie tutorialowe- bardzo ciekawe, ale i proste w wykonaniu. Gorąco zapraszam do udziału w zabawie:) U mnie- wpis do art journala, którego ostatnio trochę zaniedbałam:




 Uroda bujnej płodności wiosennego poranka 
może budzić radosne podniecenie, ale przygnębionemu sercu
wydaje się tylko szyderczym zgrzytem.

George Bidwell

Użyte materiały:

Distress Walnut Stain
Mgiełka Lemon Zest
Mgiełka Chocolate


środa, 4 lipca 2012

Art journal.

Wpis pt. "Ludzie podejrzani". Na wyzwanie SP.




Muszę się też pochwalić, jak piękne prezenty otrzymałam w ramach wygranych candy u Monii i Oliwiaen.

Od Monii:)


Od Oliwiaen:)


Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję:* Nie spodziewałam się zupełnie:)

Spotkania z ludźmi czynią życie warte przeżycia.
 Guy de Maupassant

piątek, 25 maja 2012

Na wyzwania Scrapujących Polek.

Scrap na wyzwanie Polek. Miały być chlapania, przeszycia i tektura falista. Na zdjęciu- oczywiście- moje Córeczki:)


Od czasu do czasu powstają też strony artżurnala. Nie za bardzo to widać na zdjęciach, ale w pracach tych zwykle używam sporo różnorodnych mediów.




Najbardziej radykalny z możliwych podziałów, jakie można przeprowadzić wśród ludzi, to taki który dzieli ich na dwie klasy stworzeń - takich, którzy bardzo wiele wymagają od siebie, nie szczędząc sobie trudności i obowiązków oraz takich, którzy od siebie nie wymagają niczego szczególnego, lecz dla których żyć znaczy w każdym momencie być tym, czym naprawdę są, bez zmuszania się do jakiejkolwiek perfekcji, po prostu jak boje unoszące się na falach. José Ortega y Gasset

poniedziałek, 20 lutego 2012

Sobota z Czekoczyną.

  W sobotę w Cynkowym Poletku odbyły się wspaniałe warsztaty, na których Czekoczynka zdradzała nam tajemnice swoich twórczych działań. Było fajnie, wesoło i rzeczywiście pracowicie. Dziękuję wszystkim tam obecnym za ten fajny, wyjątkowy czas. Zdjęciami możecie się "częstować";)










Tu ja z Aką- dzięki, Aka, za towarzystwo i te wszystkie cudne dodatki:*



Taką pracę wykonałam- jakoś uporałam się z różowym:




Ludzie pragną czasami się rozstawać, 
żeby móc tęsknić, czekać i cieszyć się powrotem. 
/J.L. Wiśniewski/