W latarni morskiej...

Moje zdjęcie
boei@onet.pl, Wielkopolskie, Poland
Mama Agnieszki, Karolinki i Roberta.

sobota, 26 lutego 2011

Urodziło się dziecko...

...moim znajomym;) I powstała z tej okazji taka oto kartka
z gratulacjami:


Dzieci zawsze mnie rozczulają, zwłaszcza te maleńkie, które dopiero zaczyna zadziwiać świat.

Urodziny - Anna Kamieńska
Urodziło się dziecko rumiane
Powiedziała woda- misce,
Miska- ławie,
Ława- trawie,
Trawa- łące,
Łąka- słońcu.
Słońce
Zajaśniało.

Zawsze, gdy wśród bliskich rodzi się dziecko, myślami wracam do czasów, gdy moje Skarby były małe. Córeczkom ciągle śpiewałam "Laleczkę z saskiej porcelany", a synek uwielbiał ten wiersz:

"O Rupakach" - Danuta Wawiłow
 Usiądź przy mnie, mamusiu.
 Coś ci powiem do uszka...
 Wiesz, kto do mnie przychodzi,
 jak się kładę do łóżka?
 Takie śliczne, puchate,
 kolorowe jak ptaki...
 Za nic w świecie nie zgadniesz!
 To przychodzą RUPAKI!

 Te RUPAKI, mamusiu,
 to są takie zwierzaki -
 trochę jakby kociaki,
 trochę jakby dzieciaki,
 trochę jakby motyle,
 krokodyle czy raki...
 Nie rozumiesz, mamusiu?
 No, po prostu - RUPAKI!

 Są RUPAKI dorosłe
 i RUPAKI - dzieciaki,
 są RUPAKI - dziewczyny
 i RUPAKI - chłopaki,
 są RUPAKI - mądrale
 i RUPAKI - głuptaki,
 są brzydale i wcale,
 wcale ładne RUPAKl...

 Te RUPAKI mieszkają
 w różnych dziurach i kątach,
 i na przykład za szafą,
 gdzie się kurzu nie sprząta,
 i w szufladzie tatusia,
 i na półce z książkami,
 i w wózeczku dla lalki
 też nocują czasami.

 Strasznie boją się myszy
 i nie lubią jeść sera,
 zawsze tańczą kozaka,
 gdy na burzę się zbiera,
 śpią w kaloszach, a kąpiel
 zawsze biorą we frakach...
 Nie chcesz wierzyć? Naprawdę!
 Ja się znam na RUPAKACH!

 Jeśli spotkasz któregoś
 w kuchni albo w łazience,
 to go możesz pogłaskać
 albo wziąć go na ręce,
 tylko nie mów przypadkiem:

 "Jejku, co za pokraka!",
 bo ty nie wiesz, jak łatwo
 jest obrazić RUPAKA!

 Popatrz, popatrz, już przyszły.
 Jeden siedzi na oknie!
 Oj, przepraszam, mamusiu,
 że tak ziewam okropnie!
 Jak mi bajkę opowie,
 to powtórzę ci rano...
 Teraz już mnie pocałuj...
 Zaraz zasnę... Dobranoc!


Nawet mam gdzieś rysunki do tego tekstu, które robiłam
z Robertem jak miał ok. 4- 5 lat;)

Na wymiankę zorganizowaną na portalu PS przygotowałam takie inchies:



W zamian otrzymałam prześliczne maleństwa od Annar i Molly.M- dziękuję, dziewczyny!
Bardzo mnie ucieszyły cudowności od Was:)

4 komentarze:

  1. Piękne kartki wychodzą spod Twoich rąk! Już nie mogę doczekać się tych "dla mnie". Bardzo podobają mi się tutaj te perełki, ślicznie ozdabiają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna kartka dla maleństwa a "calineczki" po prostu boskie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kartka a calineczki zachwycające!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne te Twoje calineczki!

    OdpowiedzUsuń