W końcu powoli kończę swój grudniownik- już wiem, że będzie świetną pamiątką. Kilka stron Wam pokażę:
I scrap- w jesiennych klimatach:
Kto z Was lubi czytać biografie? :) Ja- bardzo. Ostatnio po raz kolejny wróciłam do "Moulin Rouge" Pierra La Mure. Bohaterem książki jest Henri de Toulouse-Lautrec, który zasłynął jako portrecista prostytutek i ciemnych stron Paryża. Jego życie było przepełnione smutkiem, bólem i cierpieniem. Geniusz w chorym ciele słabego psychicznie człowieka.
Autor w interesujący sposób przedstawił także życie artystyczne Paryża końca XIX wieku. Pojawiają się tu wielkie osobowości epoki - van Gogh, Gauguin, Pizarro, Cezanne. Książka niezwykła i bardzo inspirująca, prowokująca do wielu przemyśleń...
I scrap- w jesiennych klimatach:
Kto z Was lubi czytać biografie? :) Ja- bardzo. Ostatnio po raz kolejny wróciłam do "Moulin Rouge" Pierra La Mure. Bohaterem książki jest Henri de Toulouse-Lautrec, który zasłynął jako portrecista prostytutek i ciemnych stron Paryża. Jego życie było przepełnione smutkiem, bólem i cierpieniem. Geniusz w chorym ciele słabego psychicznie człowieka.
Autor w interesujący sposób przedstawił także życie artystyczne Paryża końca XIX wieku. Pojawiają się tu wielkie osobowości epoki - van Gogh, Gauguin, Pizarro, Cezanne. Książka niezwykła i bardzo inspirująca, prowokująca do wielu przemyśleń...
„Bicie serca przypominało mu, że czas upływa.
Czy serce bije prędzej,
czy wolniej niż zegar?
Ile bólu potrzeba na to, aby serce pękło i
przestało bić?”
Pierre La Mure
