W latarni morskiej...

Moje zdjęcie
boei@onet.pl, Wielkopolskie, Poland
Mama Agnieszki, Karolinki i Roberta.

wtorek, 14 lutego 2012

Walentynki.

 Witam Was Walentynkowo;)

    Karteczka na wyzwanie Scrap Pasji- embossowany samochód to wykrojnik, który można kupić tu. A kartka powstała z myślą o moim mężu i jest pełna symboli;)



Kolejny tag na wyzwanie Craft Artwork- "W moim sercu":


A skoro dzisiaj jest tak miły dzień- niespodzianka dla Was, Kochane. Kto wyrazi dzisiaj (do północy) pod tym postem chęć przygarnięcia tych dwóch baz we francuskich klimatach  pod karteczki oraz mojej medialnej zakładki- weźmie udział w losowaniu.


Druga strona zakładeczki:


Pozdrawiam Walentynkowo:*

Kto się zbliża, tego nie odpychajcie, 
a kto odchodzi, tego nie zatrzymujcie. 
Kto wraca, tego przyjmujcie tak, 
jakby się nigdy nie oddalał. 
Johann Wolfgang Goethe 

poniedziałek, 13 lutego 2012

Miłośnie i ślubnie.

  Zaczęły się ferie, a co się z tym wiąże- zwiększyła się moja aktywność blogowa;)
I postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu Guriany na blogu Craft Artwork. To mój pierwszy tag, a mam nadzieję, że zdążę ze wszystkimi.
I temat:"Miłość jest ślepa", i- jak to u mnie- bez cytatu się nie obejdzie;)


Jestem też w trakcie robienia zaproszeń ślubno- weselnych. Wiąże się to ze szczególnym dniem w życiu naszej rodziny- ślubem mojej pierworodnej córki. A wydaje się, że dopiero przywiozłam ją ze szpitala- taką maleńką i kruchą... Zaproszenia miały być proste, jasne- tak sobie zażyczyła moja Agnieszka. I te przypadły jej do gustu:) Wycięcie obrączek z tyłu koperty to już jej pomysł- pokazuję, bo i mnie się spodobał.






"Dzięki miłości człowiek może rozwiązać 
generalny problem ludzkiego istnienia-
przezwyciężyć uczucie osamotnienia"

/Erich Fromm/

niedziela, 12 lutego 2012

Igła.

  Witam w tę cudowną niedzielę- jeden z pierwszych dni moich ferii zimowych. A zaczęły się całkiem śmiesznym zdarzeniem: dzisiaj po mszy św. szliśmy do samochodu- moje córki, syn i przyszły zięć. Otworzyłam przednie drzwi od strony pasażera, usiadłam sobie wygodnie- torebka na kolanach;)- i czekam... Chciałam znaleźć się szybko w domu, bo ciepło nie było...Przy okazji zauważyłam, że zięć położył nowy koc na tylne siedzenie. Spostrzegłam też, że ma koło fotela kierowcy butelkę z zamrożoną wodą i stwierdziłam, że powinien jak najszybciej ją wyrzucić, bo przecież może pęknąć;) Po chwili zaczęłam się zastanawiać, co oni tak długo robią, no i rozglądać, gdzie zniknęli. Moje oczy dostrzegły ich.... w samochodzie obok! Właściwie, to spotkaliśmy się wzrokiem, bo oni też zastanawiali się, gdzie sobie poszłam^^ Tak się zdenerwowałam, że nie mogłam otworzyć drzwi- zięć wyskoczył i wypuścił mnie z tej "pułapki". Podobno moja mina była "bezcenna";)
A teraz do rzeczy- zrobione na wymiankę w Scrapujących Polkach ATC, temat:"IGŁA"




Wszystkich pozdrawiam, a tym, którzy zaczynają ferie, życzę pełnego relaksu:)
Pierwszym krokiem do uśmiercenia naszych marzeń jest Brak Czasu.

Drugim krokiem do uśmiercenia naszych marzeń jest Pewność.

Trzecim krokiem do uśmiercenia naszych marzeń jest Spokój.
Paulo Coelho
Pamiętnik Maga

poniedziałek, 6 lutego 2012

Zawieszka.

  O Kubusiu i aukcji dla niego przeczytałam tu. I zrobiłam zawieszkę. Wbrew pozorom praca nad nią zajęła mi sporo czasu- media od dawna kocham i tu też jest ich sporo. Zachęcam Was, Dziewczyny, do wzięcia udziału w akcji- jeszcze zdążycie:)




Tył zawieszki wygląda tak (niektóre oryginalne nadruki zostawiłam):




Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczorku w cieple domowego ogniska życzę:) I buziaczki Wam wysyłam, Kochane:***

Aniołem człowieka jest czas.   /Friedrich Schiller/

sobota, 4 lutego 2012

Album Komunijny dla Roberta.

  Dzisiaj siedziałam trochę nad zaległym albumem związanym z I Komunią Św. mojego Synusia. Chcę, żeby miał pamiątkę nie tylko w postaci zdjęć, ale też różnych innych rzeczy, w tym także rysunków i zapisków z okresu przygotowań do tego ważnego dnia. Pierwsze strony albumu być może na tę chwilę są mało atrakcyjne- choć pobawiłam się mediami i to w dużej ilości;)))- jednak sądzę, że za kilkanaście lat będzie to naprawdę fajna pamiątka:) Wykorzystałam też przepiękne zielono- białe, niestety mało widoczne przy tym sztucznym świetle- szydełkowe kwiatuszki od Maj.






A na koniec: zdjęcie mojej najstarszej córki z 7- letnim króliczkiem Nikusiem, słodkim pieszczochem całej rodziny.


   Pozdrawiam wszystkich, udanego weekendu życzę i- żeby choć trochę cieplej się zrobiło;)

 Każdy z nas nosi w sobie piękno. 
Cała sztuka polega na tym, by umieć je odkryć. 

 Éric-Emmanuel Schmitt
Kiedy byłem dziełem sztuki