"Dziś w Anglii można być zwolnionym z pracy za noszenie krzyża. Ktoś domaga się usunięcia figury Chrystusa z kościelnego krzyża, bo przeszkadza dzieciom, razi w oczy zabity Bóg-człowiek. U nas były genitalia na krzyżu, był krzyż z puszek po piwie. Wszystko legalnie, wszystko w bezgranicznych granicach sztuki i wyrazu artystycznego.
Jest też inny krzyż. Krzyż studenta teologii uzbrojonego w tomy Balthasara. Jest krzyż matki, która nie przespała nocy czuwając przy dziecku. Jest wreszcie krzyż chorego na raka po chemioterapii. A krzyż stoi, choć świat się kręci. I chrześcijaństwo krzyżem się mierzy. Na przekór wszystkiemu krzyż towarzyszy od momentu chrztu świętego, przez krzyżyki czynione na czole dziecka wychodzącego do szkoły czy udającego się na wyjazd, przez krzyż na chlebie świeżo krojonym i krzyże przydrożne, te na kościołach i ten krzyż co będzie czuwał nad nami do zmartwychwstania umarłych. Bo „krzyż to takie szczęście, że wszystko inaczej“. Długi cień rzuca krzyż…
„Krzyżu święty, co świat obejmujesz, który rozdartą ziemię ramionami dwoma, jak dziecko słabe matka przed ciemnością bronisz,
Zmiłuj się nad nami.“
„Dlaczego krzyż
uśmiech
rana głęboka
widzisz
to takie proste
kiedy się kocha“
x. Jan Twardowski"
Z
bloga Księdza Delurskiego.
Wszystkim Wam życzę pełnych miłości i pokoju Świąt Wielkiej Nocy,
niech miłość Chrystusa umacnia nas każdego dnia!
♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥
Jest we Mnie woda przezroczysta
w blasku jeziora Genazaret
i łódź...i rybacza przystań,
oparta o ciche fale...
i tłumy...tłumy serc,
zgarnięte przez Jedno Serce,
przez Jedno Serce...najprostsze,
przez...najłagodniejsze...
Karol Wojtyła "Siódmy rok w Domu Ojca"
♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥