W latarni morskiej...

Moje zdjęcie
boei@onet.pl, Wielkopolskie, Poland
Mama Agnieszki, Karolinki i Roberta.

poniedziałek, 21 marca 2011

Silhoutte.

Tag, który powstał na wyzwanie w Craft Artwork pt. "Kobieta silhoutte":


   Ostatnie spotkanie KGMiP odbyło się w przytulnym domku Sabrinam, a w ramach wymiany dałam taką oto zawieszkę:


Otrzymałam natomiast prezent od Guriany- prześlicznego jaśka. Jest tak piękną ozdobą, że nie służy do spania, tylko ... do patrzenia;)

I zakładka- na wyzwanie Scrapujących Polek- właściwie powstała na prośbę mojej córki, która zawsze dużo czytała, ale teraz czyta jeszcze więcej- z racji tego, że studiuje filologię polską;)


A to dla wszystkich tych, którzy są smutni lub przestają wierzyć, że coś w ich życiu zmieni się na lepsze
i dla tych, którzy mają tyle pozytywnej energii, że mogliby nią obdzielić pół świata;)

Każdego dnia żyj od nowa!

Jesteś odmienionym człowiekiem, gdy się dziwisz,
że każdego poranka znowu jest słońce;
gdy jesteś szczęśliwy,
twoje oczy widzą,
twoje ręce czują,
twoje nogi chodzą,
a twoje serce bije.

Jesteś nowym człowiekiem, gdy w pełni
zdajesz sobie sprawę z tego, że żyjesz;
gdy potrafisz sobie uświadomić,
że dziś zaczyna się pierwszy dzień
z całej reszty twojego życia.

Jesteś jak nowo narodzony, gdy czystym spojrzeniem
przypatrujesz się ludziom i rzeczom,
gdy umiesz się jeszcze śmiać,
gdy potrafisz się cieszyć
zwyczajnym, małym kwiatkiem
na drodze swojego życia...


Phil Bosmans

środa, 9 marca 2011

Być kobietą..............vintage;)

     Dzisiaj zrobiłam ATC na wyzwanie Craft Artwork, temat: KOBIETA VINTAGE:

       
            I niespodzianka, którą otrzymałam od KamyAW. Zupełnie się nie spodziewałam- bardzo Ci dziękuję, Kamila, i pozdrawiam:) Herbatka- pyszna!




"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, 
by udało ci się to osiągnąć."
                                                                               Paulo Coelho, "Alchemik" 

wtorek, 8 marca 2011

Dzień Kobiet.

   Ja lubię to święto... Dlaczego mam nie lubić, skoro tego dnia od najmłodszych lat wszyscy mnie rozpieszczają...?;) Dzisiaj też nasz dom tonie w kwiatach, w końcu jesteśmy trzy- ja, moja najstarsza córka Agnieszka i moja młodsza córka Karolina, a wokół nas- FACECI;)


"A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec – kobieta – to ja."

  /Julian Tuwim, "Ewa"/

Więc, Dziewczyny, wszystkiego co najlepsze dla Was!!!!!!:)

      U Moteczka- koniec wymianki zimowej. Dziękuję Ci, Marysiu, zorganizowałaś to wspaniale.
Ja dostałam cudną paczuszkę, a haftowany obraz mnie oszołomił i od razu zawisł w przedpokoju- każdy, kto wchodzi, może go obejrzeć...



Te cudowności przygotowała dla mnie Emart, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, Kochana:)

Ja przygotowałam prezent dla Miki78, zrobiłam zimowy notes- pozdrawiam, Dominika;)


    A teraz wracam do stołu z kawą i tortem; życzę miłego, wesołego i pełnego uwielbienia dla Waszej kobiecości popołudnia:) Sobie też;)

niedziela, 6 marca 2011

Książki...

    Dzisiaj miałam przyjemny dzień- pełen luzik przed jutrzejszym całodziennym pobytem w pracy:(
Kino (byłam z synkiem na "Rango"), kawka, trochę lektury... Lektura to "Pierwszy śnieg" Jo Nesbo, zaczyna się naprawdę ciekawie i mam przeczucie, że "pochłonie" mnie bez reszty. Tym bardziej, że jestem spragniona jakichś większych emocji po "Werniksie" Whartona, który to polecałam koleżankom z innych blogów, a okazała się mało inspirująca /po wcześniej przeczytanych pozycjach tego autora tak naprawdę spodziewałam się większych emocji i ciekawszej fabuły, poza tym sam początek był dość interesujący/. Jeszcze wcześniej były "Wyższe sfery" Hedgesa /problemy współczesnych małżeństw, czyta się szybko/ i "Szepty" Orlando Figesa /życie w stalinowskiej Rosji, oparta na dokumentach i relacjach świadków/- zdecydowanie polecam, choć nie ukrywam, że książki tej nie da się czytać np. w tramwaju.

A teraz trochę z innej beczki... Kartka zamówiona przez moją siostrzyczkę; znając jej gust- mam nadzieję,
że w niego trafiłam. Zdjęcie tego nie oddaje, ale koronka jest naturalnie pożółkła- z wieloletnich zasobów mojej Mamy; tak urocza, że celowo nie "przykryłam" jej napisem, ani kwiatkiem:)


I ATC- na wyzwanie Scrapujących Polek:


Wracam do lektury, koooocham książki...;)

"Książki- okręty myśli żeglujące po oceanach czasu i troskliwie niosące swój drogocenny ładunek z pokolenia w pokolenie." /Francis Bacon/


piątek, 4 marca 2011

A jak ARTYSTKA

    Muszę przyznać, że BARDZO podoba mi się słowo ARTYSTKA, bo jest nią moja siostra. I już prawie, prawie to jej zdjęcie miało być na moim MOO- wykonanym na wyzwanie Craft Artwork, ale jednak powierzchnia tej formy (2,8 x 7 cm) okazała się zbyt mała;((


To jest właśnie zdjęcie mojej siostry- artystki, które sobie przygotowałam...:)

A to końcowy efekt moich twórczych przemyśleń:


Antoni Kępiński w "Rytmie życia" tak pisał:
„Postawa artystyczna jest postawą wolności w tym sensie,
że szuka się w niej wypowiedzenia tego, co w nas jest najbardziej indywidualne i spontaniczne,
a tym samym zrzucenia z siebie uwierających masek i więzów.”

Miłego wieczorku- dzisiaj początek weekendu, to można dłużej posiedzieć;)